Witajcie kochani! Mimo początku prowadzenia bloga jesteśmy zszokowane ilością osób odwiedzających go i powracających tu. Nie spodziewałyśmy się takiego wyniku na początku. Bardzo za to dziękujemy :)
Wracając do naszego posta chciałybyśmy troszkę powiedzieć o stylizacji. W porównaniu do poprzedniej (KLIK!), ta była duuuużo mniej kosztowna. Chciałybyśmy tutaj powiedzieć, że mimo niskich cen, ubranka dla dzieci w sklepie PEPCO są prześliczne i dobre jakościowo! Bluzeczka, którą Julcia ma na sobie jest wykonana z przyjemnego materiału, w bardzo modnym fasonie... dłuższy tył. Dodatkowo motyw misia dodaje dziecięcej energii tej stylizacji. Różowa bluza z motylem tygryska, przewiązana w pasie bądź na ramionach dodaje całokształtowi charakteru, a przy tym jest bardzo użyteczna w przypadku delikatnego spadku temperatury. Poza tym można również poszukać ciekawych rzeczy na allegro. Nowych bądź używanych. Ja wychodzę z założenia że jeśli coś było używane, a nadal jest w dobrym stanie, znaczy że jest dobre jakościowo i wytrzymałe. Mam tutaj na myśli jeansy widoczne na zdjęciach poniżej. Wylicytowałam je za śmieszną kwotę (1zł), ale kiedy do mnie dotarły byłam przekonana, że w sklepie kosztowały by majątek. Mimo wytartych kolan oraz rozcięcia na jednym z nich (swoją drogą nadaje ono im uroku ;), już w dotyku czuć, że są wykonane z porządnego jeansu. Podejrzewam też, że rozdarcie na kolanie zostało zrobione z rozmysłem, ponieważ nie wygląda ono na dziurę powstałą podczas wypadku. A tak prezentuje się ta niedroga propozycja stylizacji:
Bluza, bluzeczka: PEPCO / spodnie: allegro / okulary: tesco / trampki: converse
Jula dziękuję wszystkim za odwiedzenie bloga i całuje każdego z osobna :*
Oczywiście nie pogardzimy opiniami i ewentualnymi Like'ami ;)
Ściskamy!! :)
Aww.. So sweet <3 /W
OdpowiedzUsuń