O mnie

Siema! Mam na imię Julia. Jestem szczęśliwym przedszkolakiem uwielbiającym się bawić, śmiać i stroić! Czy prowadzę bloga? Otóż nie... pomaga mi w tym moja mama Ola. Ja jestem narazie na to za malutka ;) Będę tutaj Waszą małą modeleczką ;)

1 sierpnia 2015

H&M total look

Cześć wszystkim!
Z góry przepraszamy za tak długą nieobecność tutaj, jednakże było tyle wypadków losowych (prawie 4 tygodniowa ospa wietrzna) i zaplanowanych (2 tygodnie wakacji z dziadkami), że nie byłyśmy w stanie tutaj zaglądać... Mam nadzieję, że pójdzie to w zapomnienie i nie będziecie się na nas gniewać z tego powodu ;)

Wracając do posta i dzisiejszej stylizacji... Nasz total look wyszedł zupełnie przypadkowo, starałyśmy się stworzyć stylizację delikatną i dziewczęcą, a zarazem wygodną na spacer i do różnych zabaw. Idealne do tego były szorty oraz zwiewna bluzeczka z naszytymi kwiatuszkami. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, iż ten sklep sprzedaje jedne z ciekawszych propozycji ubrań dla naszych maluszków. Chciałabym powiedzieć również, że upolowałyśmy ten zestaw na letnich wyprzedażach w sklepie, więc i cena jego jest przyzwoita i praktycznie każdy rodzic może pozwolić sobie na lekkie szaleństwo ze swoją pociechą :)













Jak wskazuje tytuł: bluzeczka, shorty, okulary, espadryle, sweterek - H&M ;)
 
 Jula z mamą dziękują za to, że odwiedzacie naszego bloga nawet jeśli nic nowego tutaj się nie dzieje ;)
Mamy nadzieje, że dalej będziecie zaglądać w poszukiwaniu inspiracji dla swoich pociech :)

Prosimy również o wyrażanie swojej opinii na temat stylizacji :)
Całujemy wszystkich! :*

30 maja 2015

Zabawowo - festynowo!

Witajcie moi mili!
Z racji zbliżającego się dnia dziecka mieliśmy przyjemność razem z mamusią i tatusiem uczestniczyć dzisiaj w festynie rodzinnym. Atrakcji dla dzieci było sporo, tak więc nie było czasu na nudę! Oczywiście byłam tak wszystkim zaaferowana, że mamusia nawet nie zdążyła zrobić mi "typowych" zdjęć stylizacji. Dlatego też dzisiejszy post będzie tylko częściowo modowy ;) Oczywiście idąc na festyn lub zabawę trzeba wyglądać dobrze, ale też czuć się swobodnie. Stylizacja musi być przede wszystkim wygodna. Dlatego dzisiaj miałam na sobie luźną różową koszulę oraz siwe cygaretki. Na nóżkach miałam moje ulubione sandałki z motywem panterki ;) Do tego okularki z tym samym wzorkiem (niestety nie widać ich na żadnym zdjęciu :(). Kiedy robi się zimno zawsze mama ma pod ręką sweterek, który i w dzisiejszym dniu się przydał.

A wracając do festynu, był to bardzo udany dzień!
Mili Panowie policjanci ubrali mnie w policyjną kamizelkę, ochraniacze i kask!
"troszkę" były one za duże, że ledwo ręce zgięłam, ale wyglądałam zabawnie ;)
Następnie pozwolili mi usiąść w samochodzie policyjnym!
Wydaje mi się, że pasowałabym do tego miejsca w przyszłości ;)
Była policja, była również straż pożarna...
Pokazywali mi jak gasić ogień (bez ognia oczywiście:) wodą z ogromnego węża strażackiego!


Po moim uśmiechu widać jak bardzo mi się to podobało ;)

Oczywiście skoro był to festyn rodzinny z okazji dnia dziecka nie mogło zabraknąć na nim dmuchanych zamków!
Mogłabym tam siedzieć cały dzień!

Malowanie twarzy oraz zdobienie włosów kolorowymi warkoczykami również było ciekawym dodatkiem na festynie ;) Każde dziecko miało inaczej pomalowaną buźkę, tak jak zechciało ;) Ja poprosiłam o motylka na policzku.
Na włoskach pojawił się również różowy warkoczyk, który zostanie u mnie chyba na dłuuuuugi czas, tak bardzo mi się podoba! :)
Podczas imprezy praktycznie cały czas towarzyszył mi mój najlepszy przyjaciel z przedszkola- Dawid.

Oprócz tego co zostało przedstawione tutaj na zdjęciach było wiele innych atrakcji t.j. różne konkurencje z nagrodami, zabawy i gry dla dzieci, wata cukrowa i popcorn a także ciepłe przekąski itp. 

Oby więcej takich imprez! :)

Jeśli chodzi o ubranka to: sweterek, koszula, buciki - H&M / spodnie- RESERVED ;)


Tak na marginesie... przepraszamy za jakość zdjęć (robione telefonem) ;)

Mamy nadzieję że post Wam się podobał!
Buziaczki! 

16 kwietnia 2015

Może już wiosna?

Witajcie kochani! Mimo początku prowadzenia bloga jesteśmy zszokowane ilością osób odwiedzających go i powracających tu. Nie spodziewałyśmy się takiego wyniku na początku. Bardzo za to dziękujemy :)
Wracając do naszego posta chciałybyśmy troszkę powiedzieć o stylizacji. W porównaniu do poprzedniej (KLIK!), ta była duuuużo mniej kosztowna. Chciałybyśmy tutaj powiedzieć, że mimo niskich cen, ubranka dla dzieci w sklepie PEPCO są prześliczne i dobre jakościowo! Bluzeczka, którą Julcia ma na sobie jest wykonana z przyjemnego materiału, w bardzo modnym fasonie... dłuższy tył. Dodatkowo motyw misia dodaje dziecięcej energii tej stylizacji. Różowa bluza z motylem tygryska, przewiązana w pasie bądź na ramionach dodaje całokształtowi charakteru, a przy tym jest bardzo użyteczna w przypadku delikatnego spadku temperatury. Poza tym można również poszukać ciekawych rzeczy na allegro. Nowych bądź używanych. Ja wychodzę z założenia że jeśli coś było używane, a nadal jest w dobrym stanie, znaczy że jest dobre jakościowo i wytrzymałe. Mam tutaj na myśli jeansy widoczne na zdjęciach poniżej. Wylicytowałam je za śmieszną kwotę (1zł), ale kiedy do mnie dotarły byłam przekonana, że w sklepie kosztowały by majątek. Mimo wytartych kolan oraz rozcięcia na jednym z nich (swoją drogą nadaje ono im uroku ;), już w dotyku czuć, że są wykonane z porządnego jeansu. Podejrzewam też, że rozdarcie na kolanie zostało zrobione z rozmysłem, ponieważ nie wygląda ono na dziurę powstałą podczas wypadku. A tak prezentuje się ta niedroga propozycja stylizacji:










 Bluza, bluzeczka: PEPCO / spodnie: allegro / okulary: tesco / trampki: converse

Jula dziękuję wszystkim za odwiedzenie bloga i całuje każdego z osobna :*
Oczywiście nie pogardzimy opiniami i ewentualnymi Like'ami ;)
Ściskamy!! :)

2 kwietnia 2015

Tak na początek...

Cześć wszystkim!
Na wstępie wypadałoby powiedzieć kilka słów o sobie:
Mam na imię Julia. Jestem czteroletnią dziewczynką, szczęśliwym przedszkolakiem i cudowną córeczką. Mamusia mówi, że jestem diabełkiem w ciele aniołka ;) Uwielbiam się bawić, rysować, śpiewać, stroić się oraz pozować do zdjęć. Uśmiech praktycznie nie schodzi mi z buźki :)
Bloga będzie prowadziła moja mama Ola.


Zaczynajmy!
Jak stare powiedzenie mówi: Kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy trochę lata. Sprawdza się ono w 100 %! Nie wiem jak u Was, ale u nas pogoda nie rozpieszcza. W ciągu dnia na przemian pada śnieg a później świeci słońce i jest całkiem ciepło. W taką zmienną pogodę bardzo ciężko się ubrać. Oczywiście najlepiej założyć pod kurteczkę jakiś sweterek, aby w przypadku chłodu nie było zimno, a gdy będzie cieplej można było go ściągnąć aby się nie zgrzać. 

Dzisiaj zaproponujemy coś na tą cieplejszą aurę.









Kurteczka Reserved/ buty Nike/ spodnie h&m/ okulary h&m

Jako że jest to nasz pierwszy post, prosiłybyśmy o zrozumienie. Dopiero zaczynamy przygodę z blogowaniem, więc wszystkie tajniki dobrych i ciekawych postów stoją jeszcze przed nami ;)
Oczywiście wszelkie sugestie i uwagi są mile widziane :)
Pozdrawiamy!!